| Gdańsk 12-21 lipca: Dzień po dniu... |
| Wpisany przez Administrator |
| niedziela, 12 lipca 2015 20:49 |
|
Gdańsk 12-21 lipca: Dzień po dniu... Zdjęcia w liczbie kilkuset, które robię w trakcie obozu będą wszystkie zgrane na płyty i przekazane kilku uczestnikom w sierpniu. Lista osób którym je przekażę będzie dostępna na tej stronie i od nich można je bedzie sobie przegrać. Dzień pierwszy niedziela Podróż bez przeszkód, przy otwartych bramkach na A1. Zakwaterowanie i spacer półtoragodzinny po Starym i Głównym Mieście. Jest 22.00 dzieci jeszcze nie spią :-( Nad kanałem Raduni dotarliśmy do Motławy
Na Długim Pobrzeżu i Targu Rybnym
Na Długim Targu przed Zieloną Bramą
Dzień drugi - poniedziałek Wyruszamy z hostelu na Starówkę
Nad Motławą, widok na Długie Pobrzeże
Nareszcie .... Zwiedziliśmy Żuraw Gdański, Spichlerze i Sołdka
Dzień trzeci - wtorek Komfort termiczny, :-) 20 stopni, wietrznie, jedziemy na plażę w Brzeźnie. Co by się okąpać ... Plaża w Brzeźnie przywitała nas drobnym deszczem
Ale później było już tylko lepiej. W sumie było pięć kąpieli i każdy kto tylko chciał mógł się w zatoce pochlapać.
Obiad po kąpieli, schabowy ... pycha
Dzień czwarty - środa Ładnie, piekne niebo z niewielką ilością chmur, ciepło. Gdynia Port Wojenny - wizyta naszych dzieci trwała blisko 2 godziny. Dar Młodzieży zacumował przy nas przy Skwerze Kościuszki
Odwiedziliśmy Dar Pomorza
ORP Błyskawica, jednostka która zasłynęła między innymi tym,że w 1979 roku na oficera WP został na niej mianowany Pan Marek M.
Jak co dzień od 16-tej zajecia na Orliku. Żarty się skończyły, czas podjąć męską decyzję, robić zdjęcie czy łapać piłkę ?
Obiad jak obiad: dzisiaj pobiłam rekord świata: zjadłam pół talarza barszczyku buraczkowego.
Dzień piąty - czwartek, kontrola wypoczynku przez wizytatora KO w Gdańsku wypadła jak zwykle pomyślnie ... a tymczasem dzieci szalały na plaży w Brzeźnie
Żeby tak pływać się chciało ja się che pozować do zdjęć ...
Dzień szósty - piątek Pięknie... Nadia !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wytrzymaj jeszcze chwilkę ........
Piotr i Anna, siatkówka plażowa
Ola i Artur Siódmak / prawie selfi /
Siatkówka podwodna
Dzień siódmy - sobota Spędziliśmy jednak w Oliwie. I dobrze. Trochę za duszno było żeby dzień zmęczyć w zamkowych murach. W ZOO w Oliwie
Sweet focia z praprzodkiem
Widoki z wierzy na PACHOŁKU. co tam widoki OSKAR
Katerda Oliwska
Spacer po Parku Opackim im. Adama Mickiewicza
Mamy 18.20, dzieci wszystkie na Starym Mieście a ja bida w pracy. Dzień ósmy - niedziela Ciepło, niewielkie chmury idziemy zwiedzać kolejne muzea na Drodze Królewskiej W Ratuszu na Starym Mieście
Na Długiej pod Złotą Bramą
Radość o poranku na Długiej
Na Dworze u Artusa
Dzień dziewiąty - poniedziałek Ciepło ale poczmurnie. Płyniemy statkie Żeglugi Gdańskiej zwiedzać port i odwiedzić Westerplatte. Małgorzata ! Jest tu jakaś Małgorzata ?
Nareszcie można posiedzieć. Jak przytulnie tu w tym porcie.
Pod pomnikiem bohaterów II Wojny Światowej
Ach i jeszcze najważniejsze, bym zapomniał: PK zjadł dzisiaj całą ogórkową i schabowego :-) Dzień dziesięty - wtorek Dzieci wyjeżdżają o 9.00. Po drodze zawijamy do Torunia.
I proszę się nas spodzewać około 18.00 Koniec wypoczynku ;-( mm Dziękuję |














































